„ Pojedźmy, choć raz do tych miejsc kochanych,
których ani chwile czas nie odczarował,
gdzie zapomniane porty pośród sennych klifów
samotne wrzosowiska i liljowe morza.

Gdzie katedry z maskami o celtyckich rysach
każda będąca kluczem do Świetego Graala,
roztańczone zaułki, knajpki,muzykanci....
jarmarki pełne cudów, jakby od Cezann`a

Gdzie stare wehikuły jak gwiezdne bolidy,
a na niebie sterowce lekkie jak dmuchawce,
gdzie zegary potrafią czas tylko odliczać.....
Jedźmy tam. I zostańmy. Najlepiej na zawsze.”

                               

                                    / Jerzy Andrzej Masłowski /